Łooo Cie Paaanie
No to żem zaszałał, nie ma co – od kwietnia żadnego wpisu! Strach się bać. Po pierwsze czas leci, a raczej ucieka (choć właściwiej i konkretniej byłoby użyć w tym miejscu innego jakże wytrawnego polskiego słowa, którego przez wzgląd na możliwość zaglądania tu niczego nie świadomej dzieciarni nie użyję), to i się nie zauważyło. A ...
Ważna wiadomość
Ostatnio na stronie jednego z lepszych polskich sklepów z yerba mate ukazała się ważna dla wszystkich mateistów i sympatyków herbat oraz trunków wszelakich informacja ogłaszana jako istna sensacja. Sensacja wręcz na skalę światową! Podano mianowicie, iż udało się wyhodować transgeniczny ostrokrzew paragwajski (ilex paraguariensis) odporny na polskie warunki klimatyczne. Sensacja tym większa, że oryginalnie roślinka ...
Ekonomiczność
Tak, tak, dzisiaj temat brzmi “ekonomiczność”. Kurde, co mi odwala? Przecież to blog o yerbie! Nie no, dobra, nie o yerbie, yerba to tylko pretekst, ale zawsze! Więc o co chodzi?! Ostatnio opisywałem e papierosy i moje przemyślenia odnośnie nich, a dzisiaj? Co do diaska? Żeby nie było zbytniej rozbieżności, dzisiaj temat ekonomiczność, ale nie ...
E papierosy
Dzisiaj nietypowy temat wpisu, do którego przyczynkiem stało się otworzenie przez znajomego sklepu z e-papierosami. Szczerze powiedziawszy pierwszy raz się z czymś takim spotkałem – cóż, może to i dobrze, może i nie, grunt, że takie oto swoiste novum powstało. Tak po prawdzie e papieros kojarzy mi się “z lietka” z fają wodną (tylko “trochu” bardziej ...
Nienazwany, a co!
Dzisiaj nie chce mi się pisać. Mam prawo, a co! Tytuł też inny. A może to nie tytuł jest inny, tylko to ja jestem inny? Cóż, bywa… W każdym razie uznałem, że trzeba coś nowego dodać. Ale nie chce mi się pisać. A dodać coś trzeba, ale mi się nie chce i koło się zamyka… Dzisiaj ...
Zimno… brrr…
Koniec lutego, zimno, mroźno i śnieżnie. Wychodząc dzisiaj na ulicę byłem opatulony niemal jak na wyprawę na Syberię. Swoją drogą – starzeję się. Kiedyś potrafiłem będąc w Rosji, w zimie stać na dworze bez kurtki, a dzisiaj co? Ledwo w Polsce temperatura poniżej 15 st. C spadła, a ja już muszę się opatulić w “kurtałkę” ...
Yerbatka czyli yerba-styczny stosunek do życia
Godzina 3.00 w nocy (wersja dla bardziej optymistycznych) lub 3.00 nad ranem (dla pesymistów zdających sobie sprawę, że jutro znowu trzeba do roboty). Na stole, na pięknej (taa, powiedzmy), niebiesko-żółtej podstawce stoi mała, lekko okuta tykwa ze świeżo zaparzoną mate. Łyk mate usposabia do działania, daje “kopa”. Ale nie takiego jak kawa, guarana, czy energy drink ...
