Łooo Cie Paaanie

By Slow
Jan 4, 2012
No Comments

No to żem zaszałał, nie ma co – od kwietnia żadnego wpisu! Strach się bać. Po pierwsze czas leci, a raczej ucieka (choć właściwiej i konkretniej byłoby użyć w tym miejscu innego jakże wytrawnego polskiego słowa, którego przez wzgląd na możliwość zaglądania tu niczego nie świadomej dzieciarni nie użyję), to i się nie zauważyło. A ...

Ważna wiadomość

By Slow
Apr 12, 2011
No Comments

Ostatnio na stronie jednego z lepszych polskich sklepów z yerba mate ukazała się ważna dla wszystkich mateistów i sympatyków herbat oraz trunków wszelakich informacja ogłaszana jako istna sensacja. Sensacja wręcz na skalę światową! Podano mianowicie, iż udało się wyhodować transgeniczny ostrokrzew paragwajski (ilex paraguariensis) odporny na polskie warunki klimatyczne. Sensacja tym większa, że oryginalnie roślinka ...

Coś ;)

By Slow
Apr 4, 2011
No Comments

Tak, wiem, prima aprilis już za nami. Tak, wiem, stare toto. Tak, wiem, nikogo już nie bawi. Ale mi się spodobało i już! O! Właśnie tak! I tyle Wstawiam całkiem fajną (choć w zależności od miejsca umieszczenia i podpisu czasem również wielce wkurzającą) animację. Tadaaam!

Ekonomiczność

By Slow
Mar 29, 2011
No Comments

Tak, tak, dzisiaj temat brzmi “ekonomiczność”. Kurde, co mi odwala? Przecież to blog o yerbie! Nie no, dobra, nie o yerbie, yerba to tylko pretekst, ale zawsze! Więc o co chodzi?! Ostatnio opisywałem e papierosy i moje przemyślenia odnośnie nich, a dzisiaj? Co do diaska? Żeby nie było zbytniej rozbieżności, dzisiaj temat ekonomiczność, ale nie ...

E papierosy

By Slow
Mar 26, 2011
No Comments

Dzisiaj nietypowy temat wpisu, do którego przyczynkiem stało się otworzenie przez znajomego sklepu z e-papierosami. Szczerze powiedziawszy pierwszy raz się z czymś takim spotkałem – cóż, może to i dobrze, może i nie, grunt, że takie oto swoiste novum powstało. Tak po prawdzie e papieros kojarzy mi się “z lietka” z fają wodną (tylko “trochu” bardziej ...

Zdjątko

By Slow
Mar 16, 2011
No Comments

Dzisiaj postanowiłem się trochę pochwalić. Do celów różnych robiłem ostatnio zdjęcie części mojego yerbowego arsenału i wpadłem na genialny (w istocie!) pomysł – wrzucę je tutaj, a co! Jak burżua, to burżua!

Nienazwany, a co!

By Slow
Feb 24, 2011
No Comments

Dzisiaj nie chce mi się pisać. Mam prawo, a co! Tytuł też inny. A może to nie tytuł jest inny, tylko to ja jestem inny? Cóż, bywa… W każdym razie uznałem, że trzeba coś nowego dodać. Ale nie chce mi się pisać. A dodać coś trzeba, ale mi się nie chce i koło się zamyka… Dzisiaj ...

Zimno… brrr…

By Slow
Feb 21, 2011
No Comments

Koniec lutego, zimno, mroźno i śnieżnie. Wychodząc dzisiaj na ulicę byłem opatulony niemal jak na wyprawę na Syberię. Swoją drogą – starzeję się. Kiedyś potrafiłem będąc w Rosji, w zimie stać na dworze bez kurtki, a dzisiaj co? Ledwo w Polsce temperatura poniżej 15 st. C spadła, a ja już muszę się opatulić w “kurtałkę” ...

Yerbatka czyli yerba-styczny stosunek do życia

By Slow
Feb 21, 2011
No Comments

Godzina 3.00 w nocy (wersja dla bardziej optymistycznych) lub 3.00 nad ranem (dla pesymistów zdających sobie sprawę, że jutro znowu trzeba do roboty). Na stole, na pięknej (taa, powiedzmy), niebiesko-żółtej podstawce stoi mała, lekko okuta tykwa ze świeżo zaparzoną mate. Łyk mate usposabia do działania, daje “kopa”. Ale nie takiego jak kawa, guarana, czy energy drink ...